Wrażenia i analizy, czasem luźne, czasem zwarte
środa, 28 czerwca 2017

Tytuowe

    Fajna góra, warto wejść. Szpila taka w sumie, indywidualnie stojąca, piękne widoki. Zdobywanie szybkie, ale intensywne. Taka szpila. Zejść też można do bardzo malowniczej miejscowości Lucky, na przykład. Trochę się cykałem co potem, jak już zaliczę. Na szczęście na górze widać, ile jeszcze gór do zdobycia.

125

220

316

417

514

611

79

85

piątek, 23 czerwca 2017
poniedziałek, 19 czerwca 2017

tyt4

Wyjście z Zuberca, konkretnie ze Zverovki. Godzina takiego se podchodzenia pod wyciągiem, potem około 2 godz. bardzo fajnego trawersu pośród kamieni i kosodrzewin. Minusem była mgła kilka metrów od człowieka, w zasadzie bez różnicy czy byłbym tam, czy na przykład na Skrzycznem. Walorem niewątpliwym pustki. Być 6 godzin w Tatrach, nawe Zachodnich i być samemu, niezapomniane wrażenie.
Właściwie, miałem iść na Wielki Chocz. Wstyd powiedzieć, ale jeszcze nie byłem i od dawna się wybieram. Przypomniałem sobie jednak, że od zawsze kibicowałem Hiszpanom w piłkę i od kiedy zdobyli pierwszy raz mistrzostwo Europy, prawie zupełnie przestałem śledzić tą dyscyplinę.

124

315

219

416

513

610

78

84

piątek, 16 czerwca 2017

Takie coś właśnie mi się przypomniało, kiedy to okazało się, że w pięknym i dziwnym mieście na południu samym Polski nastąpi cyrkowanie synchroniczne. Dwa cyrki w jednym czasie. Prawie, jeden zacznie godzinę przed drugim.

 

czwartek, 15 czerwca 2017

 tyt3

Wariant na popołudnie, niepewną pogodę albo dzień po zarwanej nocy. Spacerowa trasa, nawet nie jakoś bardzo oblegana. Nie wiem, czy jest sens dochodzić do samego Żaru, bo tam już jazgot. W dwie strony 3-4 godz, widokowo całkiem, całkiem.

123

218

314

415

512

69

77

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 43
zBLOGowani.pl