Wrażenia i analizy, czasem luźne, czasem zwarte
Blog > Komentarze do wpisu

Mrozy. Pętla czasu mediów

Hermaszewski1Foto: Śmieszne zdjęcia komunistów FB

    Przez kilka dni temperatura zewnętrza spadała poniżej 0, śniegiem sypnęło. Nie oglądałem w tym czasie telewizji „wiadomościowych”, po próbowałem śledzić nocne nagrania ze zmagań olimpijskich. Jak już włączyłem, zaatakowały mnie zaraz dramatyczne wypowiedzi o mrozach i śnieżycy, apele strażaków żeby ratować bezdomnych i takie tam. Tymczasem „na dworzu” 4 mniej niż zero i śniegu mniej niż po kostki. Przypomniał mi się w związku z tym pewien fakt, sprzed kilku lat.
Zima wtedy była podobna jak teraz, czyli prawie że jej nie było, poza 2 tygodniami. Co ciekawe i znamienne, chyba to był też rok olimpiady zimowej, czyli przestępny. Przypadek? No i była wtedy zima, której nie było, a tydzień taki nadszedł, w którym były 3, może nawet 4 dni śnieżne i relatywnie mroźne. Relatywnie, a więc pewnie jakieś 4 stopnie in minus. Relatywny dramat zatem. Na szczęście przytrafiła się i komedia w tamtym czasie w pewnej telewizji. Nazwy nie przytoczę, bo w sumie ją lubię. Otóż telewizja ta, w reakcji na atak siarczystych mrozów, zaprosiła do studia na rozmowę osobę, która o mrozie wiedziała dużo, aż za dużo. Kogo? Leszka Cichego. Dlaczego? Nie no, wiadomo że zacna familia i pięknie brzmiące nazwisko. Przede wszystkim jednak Leszek Cichy jest pierwszym w świecie zdobywcą Mount Everestu zimą. Było to w 1980 roku, a więc ćwierć wieku przed przywoływanym faktem. Wiedza o zimie zostaje jednak na dziesięciolecia. Temat Leszka Cichego powrócił niedawno, bowiem znów rocznica była. Tak się jakość zdarzyło, że rocznica – podobnie jak tamte zimy. Przypadek? Na pewno nie. Media przecież są tendencyjne i manipulują. W każdym razie po wysłuchaniu tamtej rozmowy z L. Cichym śmiałem się z pewnego skojarzenia. Otóż ubaw miałem, że niedługo, jak otworzą w Warszawie nowy plac zabaw z dwoma huśtawkami dla dzieci do lat 12, to ta sama telewizja zaprosi na rozmowę eksperta, czyli Mirosława Hermaszewskiego, pierwszego i jedynego obok Antoniego Maciarewicza, polskiego kosmonautę. Zresztą temat Mirosława H. powrócił niedawno...

niedziela, 25 lutego 2018, elef7

Polecane wpisy

Komentarze
2018/02/25 18:58:43
Kiedyś czytałam, że na konferencji prasowej jakiś dziennikarz zapytał Cichego, czy Mount Everest to najwyższy szczyt, jaki zdobył. :D
-
2018/02/26 14:47:27
Ciekawe, na ile dosłownie to pytanie potraktował?
-
2018/03/10 08:16:48
Istnieje prawdopodobieństwo, że bardzo poważnie. Poziom dziennikarstwa bywa różny. Czasem czytam artykuły na popularnych portalach i zastanawiam się, czy spalono wszystkie słowniki. A jeśli można użyć tak nieprofesjonalnej formy, to można ją też wypełnić równie nieprofesjonalną treścią.
-
2018/03/15 22:22:28
Pracuję jako dziennikarz i cóż? Oczywiście nie jest to żelazna reguła, pewnie znaczna mniejszość, ale faktycznie spotkałem takie przypadki. Raczej wśród młodszych roczników.
zBLOGowani.pl