Wrażenia i analizy, czasem luźne, czasem zwarte
Blog > Komentarze do wpisu

Fajki jako topos szkolnych wspomnień

Obraz_0681

Zapamiętałem dobrze pewną scenę z liceum. Trochę lat temu to było. Pewien kolega relacjonował jakiś program telewizyjny z poprzedniego dnia. Był to film dokumentalny, o jakimś zjeździe rocznicowym uczniów szkoły średniej. Swego rodzaju clou numeru było to, że co najbardziej i najlepiej wspominali ci absolwenci ze szkoły i szkolnych lat, to palenie papierosów na przerwach. Wówczas podszedł inny kolega i jakby jednocześnie podzielił się tym samym spostrzeżeniem, że właśnie to najlepiej wspominali. Jaki w tej całej sytuacji był najciekawszy element. To, że zaraz stwierdziliśmy, że pewnie za kilkadziesiąt lat będziemy mówili to samo o trwającej chwili. Dlatego, że rozmawialiśmy o tym stojąc na przerwie na papierosie.
Szkoła do jakiej chodziłem, była mała, jak chodzi o budynek. Nie umniejszając małym szkołom. Małe było też męskie wc, gdzie z reguły się w zimnych porach roku dotlenia. Dziś mi to sobie jakoś trudno wyobrazić, jak tych kilkanaście lub kilkadziesiąt momentami osób wytrzymywało w tej klitce, a w konsekwencji kilkaset osób w tej szkole. Kozeto palarnia była, jak pewnie wszędzie i z reguły, na końcu korytarza. Było otwierane okno, były drzwi. Niemniej jednak już w połowie korytarza w oczy szczypało. Gdy się do klozecika wchodziło, trzeba było robić ruchy – intensywne i prawie paniczne – rękami i wołać, np.: „Czulu, jesteś tu?”. Przez siwy dym nie było widać nie tylko czy jest tam ów „Czulu”, ale i czy jest tam ktokolwiek w ogóle? Biedny był niepalący, nawet ten, kto wszedł na małą, bardzo małą i śladową wręcz stronę. Wychodził uwędzony, jako palacz. Nie wiem, jak wytrzymywaliśmy i jak to było tolerowane. Za szczyt optymizmu trzeba byłoby chyba uznać ówczesne założenie, pewność wręcz, że jak się po takiej cigarettenpauzie włoży w usta gumę albo przegryzie kanapką z domieszką cebuli, to przy wchodzeniu do klasy nauczyciel (profesor, wypadałoby napisać) nie zauważy? Zabawny i nieco wredny był też pewien częsty dowcip. Jak się mianowicie szło z kimś niepalącym, porządnym i zobaczyło idącego z naprzeciwka nauczyciela (profesora, według starej i po części też naszej szkoły), to się mówiło – potrzymaj na chwilę, muszę buta zawiązać. Popularnego ostatnio zwrotu używając można napisać: „tak było”. Wiele potem miałem sygnałów świadczących o tym, że papierosy ze szkoły średniej się najlepiej i najchętniej wspomina.
Kilka miesięcy temu przeczytałem jakieś wyimki na temat nie swojego liceum. Padła tam kwestia, że w starym budynku rzekomo jest jakiś luk, jakaś nisza, nie wiedzieć po co i na co? W komentarzu jakiś mężczyzna napisał, że oczywiście po to, aby papierosy chować. I ciekawe, czy jeszcze tam są te fajki, które on zostawił? No więc ja uważam, nawet jestem pewien, że nie ma. Mężczyzna ów przejawiał się wiekiem świadczącym o tym, że do liceum chodził jeszcze przed tym czasem, w którym w sprzedaży kompletnie nic nie było. Ktokolwiek kiedyś pali nałogowo ten wie, że w takiej sytuacji te fajki nie miały prawa nie być znalezione.
Nastąpiła niedawno taka sytuacja, że musiałem udać się na pewien zlot absolwentów szkoły średniej i przeprowadzić rozmowę z jednym z bardziej leciwych ją skutecznie kończących. Ubaw miałem po same pachy na pytanie zadawane samemu sobie, że oto ciekawe po jakim czasie coś na temat fajek usłyszę. Zagadnąłem 70 – latka, tak na oko. Szybko musiałem zacząć się zastanawiać, czy on czasem nie jest podstawiony. Pierwszą kwestią, jaką powiedział po zadanym przeze mnie pytaniu o wspomnienia było, że o mało ci w pierwszej klasie nie wyleciał ze szkoły za palenie papierosów. Całość poniżej, choć w nieco przestawionej kolejności.
Z tej samej szkoły obecnie młodzież przegaduje się w tym temacie na "fejsbuku" już w trakcie szkoły. Jeden drugiemu ukradł e-papierosa i wyzywany był od "chujów" za to. Ależ trauma na pszyszłość i w dorosłości, już na jej starcie.

https://beskidy.news/wydarzenia/1437-zsme-wywiad-z-absolwentem

 

niedziela, 29 października 2017, elef7
Tagi: papierosy

Polecane wpisy

zBLOGowani.pl